Mit: Wojska Jagiełły miały ogromną przewagę liczebną
W ostatnich latach badacze skłaniają się ku tezie, że wojska Zakonu liczyły około 15 tysięcy zbrojnych. Co godne podkreślenie w tej liczbie braci krzyżackich, a więc tych noszących charakterystyczne białe szaty z czarnym krzyżem, było zaledwie ok. 250. Natomiast w najnowszych opracowaniach armią polską szacuje się na 19-20 tysięcy, podczas gdy wojska litewskie na około 10 tysięcy.
Pomimo tych rozbieżności, wśród naukowców panuje generalna zgoda co do tego, że przewaga liczebna była po stronie wojsk jagiellońskich. O wyniku bitwy zdecydowały więc nie tylko liczby, ale także strategia, dowodzenie i przebieg walki.
Mit: Była to największa bitwa średniowiecznej Europy
Jeśli porównać ustalenia historyków i przyjąć, że pod Grunwaldem walczyło łącznie około 45 tysięcy ludzi, to z pewnością możemy to starcie zaliczyć do największych w ówczesnej Europie. Czy jednak największe?
Biorąc pod uwagę bitwy, w których udział brały wyłącznie armie państw chrześcijańskich, to z pewnością bitwę grunwaldzką należy umieścić wśród tych największych. Jednak pamiętać należy, że liczebność wojsk biorących udział w przytoczonych wyżej starciach jest określona jedynie na podstawie szacunków historyków, a nie na rzetelnej podstawie źródłowej. Wskazanie zatem największej bitwy średniowiecza i tego, jak na tym tle rzeczywiście wypada bitwa pod Grunwaldem, nie jest możliwe.
Fakt: Grunwald był międzynarodowym polem bitwy
Bitwa pod Grunwaldem była starciem, w którym uczestniczyli przedstawiciele wielu grup etnicznych. U boku rycerstwa polskiego pod Grunwaldem walczyli Mazowszanie z księstwa płockiego, zaciężni ze Śląska, Czech i Moraw. Po stronie polsko-litewskiej, oprócz Polaków i Litwinów, walczyli także Rusini, Tatarzy ze Złotej Ordy oraz oddział z lennej Mołdawii.
Pod komendą wielkiego mistrza znaleźli się też rycerze przybyli z różnych części Europy Zachodniej, m.in. z Francji, Anglii, być może również ze Szwajcarii. Często zapominamy o tym, że w szeregach armii Zakonu służyli rycerze, których pod względem etnicznym można uznać za Polaków.
Grunwald był więc konfliktem europejskim, a nie wyłącznie wojną trzech narodów.
Mit: Jagiełło zwlekał, ponieważ bał się rozpocząć walkę
Opóźnienie rozpoczęcia bitwy przez wojska Jagiełły nie wynikało ze strachu ani niezdecydowania. Spotkanie obu armii pod Grunwaldem było zaskoczeniem dla strony polsko-litewskiej. Gdy do króla dotarła wiadomość o bliskości oddziałów zakonnych, armia królewska była podzielona i rozciągnięta na trasie.
Konieczne było powiadomienie wojsk o obecności nieprzyjaciela oraz danie rycerstwu czasu na przygotowanie się do starcia. Należało również zgromadzić rozproszone wojska i rozmieścić je w szykach na polu bitwy. To wszystko wymagało czasu.
Decyzja Jagiełły o zwlekaniu z rozpoczęciem bitwy była wymuszona okolicznościami.
Mit: Dwa miecze były obraźliwym gestem
Samo pojawienie się heroldów z dwoma egzemplarzami broni i przekazanie ich królowi Władysławowi i księciu Witoldowi nie było gestem obraźliwym, lecz elementem obyczaju rycerskiego praktykowanym w średniowiecznej Europie.
Natomiast wygłoszona przez heroldów podczas spotkania z królem mowa, że miecze mają stanowić wsparcie i zachętę do podjęcia przez Jagiełłę walki, była już inna. Przy okazji nie zawahali się zarzucić królowi, iż swe wojska chowa tchórzliwie po lasach i zachęcali go do wyjścia na otwarte pole. Te słowa nie miały już wiele wspólnego z rycerskim etosem i słusznie odebrano je jako przejaw pychy Zakonu.
Mit: Ulrich von Jungingen zginął w pojedynku
Nie ma dowodów na to, że wielki mistrz Ulrich von Jungingen zginął w indywidualnym pojedynku z polskim rycerzem. Żadne ze źródeł historycznych nie informuje o takim zdarzeniu.
Wiadomo, że von Jungingen poległ w ostatniej fazie bitwy, mężnie prowadząc do boju ostatnie odwody. Von Jungingen zginął więc zapewne z rąk jednego z polskich rycerzy, którzy powstrzymali atak krzyżackiego odwodu.
Wielki mistrz poległ najpewniej w bitewnym zgiełku, a jego śmierć nie została od razu dostrzeżona.
Mit: Po zwycięstwie można było łatwo zdobyć Malbork
Stolica zakonu była jedną z największych i najnowocześniejszych twierdz w Europie, standardowo przygotowaną do odparcia długotrwałego oblężenia. Armia Jagiełły była wojskiem przede wszystkim konnym, przystosowanym do walki w otwartym polu.
Walki oblężnicze wymagały użycia silnej artylerii, machin oblężniczych i licznego wojska pieszego, a tych w armii polsko-litewskiej brakowało.
Zwycięstwo w bitwie nie musiało za sobą pociągnąć upadku państwa.
Historia nadal skrywa tajemnice
Grunwald pozostaje symbolem jednego z największych polskich zwycięstw, ale rzeczywisty przebieg bitwy był bardziej skomplikowany niż jego podręcznikowy obraz. Nie była to prosta walka Polaków z Krzyżakami, a o zwycięstwie nie zdecydowała wyłącznie przewaga liczebna. Mimo licznych kronik i setek opracowań historycy nadal nie potrafią odpowiedzieć na wszystkie pytania.
Materiał: prof. Tadeusz Grabarczyk
Redakcja: Kacper Szczepaniak, Centrum Komunikacji Marki
