W tej chwili władze uczelni i wydziałów zastanawiają się, czy w ogóle stać je na działania prorozwojowe i czy działania takie mają jakikolwiek sens finansowy. Rozwój bowiem kosztuje, i to niemało: większy nabór studentów oznacza wypłaty nadgodzin, a czasem konieczność zatrudnienia dodatkowych dydaktyków. Lepsze badania naukowe również kosztują – a obecnie wyniki ewaluacji nie przekładają się już w ogóle na wysokość subwencji.
Być może zamrożenie wysokości subwencji jest wyłącznie jednorazowym wypadkiem przy pracy, a w przyszłym roku algorytm znowu zacznie działać. (...) Całkiem realna jest jednak możliwość, że wobec napiętego budżetu, wojny w Ukrainie i zbliżających się wyborów powtórzony zostanie scenariusz tegoroczny, czyli zamrożenie „algorytmicznej” części subwencji i przeznaczenie co najwyżej jakichś drobnych kwot na kilkuprocentowe podwyżki
– pisze dr hab. Michał Mackiewicz, prof. UŁ.
Pełna wersja artykułu w „Forum Akademickim”
Materiał: „Forum Akademickie”
Redakcja: Biuro Prasowe UŁ
