Uniwersytet, który zmienia bieg życia
Prof. Zygmunt Derewenda wygłosił swój wykład w sali, w której ponad pół wieku wcześniej odbierał dyplom Uniwersytetu Łódzkiego. Ten symboliczny powrót stał się dla niego okazją do osobistej refleksji: o tym, jak ogromną rolę Uniwersytet Łódzki odegrała w jego życiu i karierze naukowej. Jak sam podkreślał, uczelnia dała mu znacznie więcej, niż on sam mógł jej kiedykolwiek oddać.
Choć zainteresowanie biologią i chemią pojawiło się u niego jeszcze w młodości, także podczas nauki za granicą, to właśnie w Łodzi pasja ta znalazła odpowiednie warunki do rozwoju. To tutaj spotkał ludzi, którzy potrafili dostrzec talent, pobudzić ambicję i skierować ją na właściwe tory. Właśnie na Uniwersytecie Łódzkim młody student odkrył, że naukowa droga nie musi być prostym powielaniem schematów, lecz może prowadzić ku nowym, nieoczywistym rozwiązaniom.
Od Zakładu Biofizyki do hemoglobiny
Jednym z najważniejszych momentów okazał się wybór specjalności i wejście do Zakładu Biofizyki prof. Wandy Lejko – pionierki biofizyki w Polsce. To właśnie tam panowała atmosfera, którą prof. Derewenda wspominał jako wyjątkowo inspirującą: życzliwą, bezpośrednią i intelektualnie pobudzającą. W tym środowisku, razem ze swoim przyjacielem Andrzejem Markiem Brzozowskim, zgłębiali jedną z najważniejszych cząstek w ludzkim ciele: hemoglobinę.
Hemoglobina należała już wtedy do najważniejszych obiektów badań biologii strukturalnej. To wokół niej kształtowały się przełomowe pytania o budowę białek, ich funkcję i mechanizmy działania. Dla młodych badaczy z Łodzi wejście w ten obszar oznaczało wkroczenie w samo centrum światowej nauki.
Przypadek, który otwiera drogę do odkrycia
Historia nauki nie składa się wyłącznie z wielkich laboratoriów i idealnych warunków badawczych. Czasem zaczyna się od intuicji, uporu i gotowości do działania mimo braków sprzętowych. Prof. Derewenda, wraz z zespołem podjął próby krystalizacji hemoglobiny. Praca prowadzona była w warunkach bardzo dalekich od komfortu zachodnich laboratoriów. Brakowało aparatury, odczynników, dostępu do specjalistycznej infrastruktury. A jednak właśnie wtedy udało się uzyskać kryształy deoksyhemoglobiny i dokonać obserwacji, które miały przełomowe znaczenie poznawcze. Nie wszystko zostało wtedy w pełni wykorzystane publikacyjnie, ale ten etap był fundamentem późniejszych sukcesów. Jak podkreśla w swoim wykładzie prof. Derewenda. To właśnie tutaj widać, jak ważną rolę odegrał Uniwersytet Łódzki. Nie tylko jako instytucja kształcąca, ale jako realne środowisko badawcze, w którym rodziły się pomysły zdolne wejść do międzynarodowego obiegu naukowego. Bez UŁ nie byłoby ani pierwszych eksperymentów, ani kontaktów, ani dalszej drogi prowadzącej do ośrodków takich jak York czy Cambridge.
Łódzki początek światowej historii
Prof. Derewenda bardzo wyraźnie pokazał, że jego droga do światowej nauki nie zaczęła się za granicą, lecz w Łodzi – od spotkania z docentem Mieczysławem Grabowskim, który wypowiedział kluczowe zdanie:
„proszę usiąść, porozmawiajmy, spróbujmy”
Tak rozpoczęła się praca przyszłego profesora, wtedy jeszcze studenta w Zakładzie Krystalografii – od eksperymentów prowadzonych często na granicy możliwości technicznych. To właśnie Uniwersytet Łódzki stworzył warunki, w których można było połączyć biologię, chemię, biofizykę i krystalografię.
Z tej łódzkiej historii wyrosły później odkrycia o znaczeniu międzynarodowym. Badania nad hemoglobiną, prowadzone przez polskich naukowców wywodzących się z tego środowiska, doprowadziły do publikacji w „Nature” i do wyników, które wpisywały się w najważniejszą debatę dotyczącą mechanizmu działania hemoglobiny. Była to historia nauki tworzonej z pasji, odwagi i konsekwencji – ale także historia instytucji, która potrafiła rozpoznać potencjał swoich studentów i badaczy.
Polska nauka w centrum światowego sporu
Polscy badacze nie byli jedynie obserwatorami globalnych procesów naukowych. W pewnym momencie znaleźli się w samym środku jednego z najważniejszych sporów biologii molekularnej XX wieku – o to, jak hemoglobina wiąże tlen i jak zmienia swoją strukturę.
Ich praca miała znaczenie, ponieważ dostarczała argumentów w dyskusji prowadzonej przez najwybitniejszych badaczy epoki, w tym noblistów. Co więcej, w trakcie samego procesu badawczego, nasi bohaterowie wykazali się niezwykłą determinacją. Pracowali przy użyciu prowizorycznych metod, wielotygodniowymi z nocnymi sesjami przy aparaturze, ręcznym rysowaniem map gęstości elektronowej, przewożeniem sprzętu i danych przez granice oraz ciągłym improwizowaniem tam, gdzie nowoczesna infrastruktura była poza zasięgiem.
Odkrycia o znaczeniu dla całego naukowego świata rozpoczęły się na Uniwersytecie Łódzkim
Wykład prof. Zygmunta Derewendy to nie tylko opowieść o hemoglobinie. To także historia o tym, jak uczelnia może stać się początkiem drogi do nauki światowego formatu. O tym, jak ogromne znaczenie mają mistrzowie, atmosfera pracy, odwaga myślenia i gotowość do przekraczania granic między dyscyplinami.
W tej historii Uniwersytet Łódzki jest jednym z głównych bohaterów. To tutaj zaczęła się droga, która zaprowadziła profesora do najważniejszych ośrodków biologii strukturalnej. To tutaj kształtowała się polska historia badań nad hemoglobiną. I to tutaj powstały fundamenty pod osiągnięcia, które do dziś pozostają świadectwem siły nauki tworzonej z pasją i konsekwencją.
Przełomowe artykuły w Nature
Poznaj przełomowe publikacje, które w latach 80-tych, za sprawą badaczy wywodzących się z Uniwersytetu Łódzkiego, postawiły milowe kroki w badaniach nad hemoglobiną, a co za tym idzie w późniejszym opracowaniu wielu leków, które dziś ratują życie milionów ludzi.
Bonding of molecular oxygen to T state human haemoglobin
Structure of the liganded T state of haemoglobin identifies the origin of cooperative oxygen binding
High resolution crystal structures and comparisons of T-state deoxyhaemoglobin and two liganded T-State haemoglobins: T(α-oxy)haemoglobin and T(met)haemoglobin
Redakcja: Michał Gruda (Centrum Współpracy z Otoczeniem i Społecznej Odpowiedzialności Uczelni)
